niedziela, 18 stycznia 2015

                                               
Przepraszam miałam dodać wczoraj rozdział ale nie mogłam, a w ramach przeprosin dodałam one shot.
Zachęcam do dodawania komentarzy i zamawiania one shot. Miłego czytania :)
  


W pięknym zamku żył król ze swoim synem księciem Greyem. Pewnego dnia król rzekł;
- Drogi synu, ponieważ zbliżają się twoje osiemnaste urodziny czas abyś zaczął szukać żony.
- Dobrze ojcze.  
- Słyszałem, ze na Smoczej Górze jest zamek w którym uwiezione są dwie księżniczki. Lecz uważaj bo wejścia do niego strzeże smok! 
- Dobrze będę uważał. 
Rzekł książę po czym wyruszył. 
       Smocza Góra    
 Na samym szczycie wielkiej wieży, w dużej dwuosobowej komnacie przy okrągłym stole siedziały dwie piękne dziewczęta. 
- Oh, Lucy, siedzimy tu 7 lat.
Odparła niebieskowłosa.
- Tak Juvio możliwe, że zostaniemy tu na zawsze.
Odpowiedziała jej zrozpaczona blądwłosa.
Po dłużej chwili milczenie blądwłosa odparła.
- Idę do kuchni coś przygotować.( mogą swobodnie poruszać się po zamku )
- Dobrze.
Lucy w drodze do kuchni zdecydowała że zajdzie do smoka by dotrzymać mu towarzystwa.
- Witaj Natsu.
Powiedziała do przykutego magicznym łańcuchem smoka.
-Witaj księżniczko.
- Przykro mi ale obiecałam Juvi, że przygotuje śniadanie jak wrócę  dłużej porozmawiamy.
- Aye, sir.
Lucy szybko przygotowała kanapki i zaniosła do pokoju, Zdążyła położyć talerz na stole, gdy nagle usłyszała hałas z dołu.
- Słyszałaś to?- spytała Lucy
- Tak, chodźmy to sprawdzić.
Zeszły do wielkiego holu  i zobaczyły, że jakiś mężczyzna chce zranić mieczem smoka ( ktory nie chciał zrobić mu krzywdy spokojnie stał czekając na śmierć) 
- Stój!
Krzyknęła Lucy ale za późno. Miecz ugodził smoka w lewą pierś. Smok upadł, a Lucy ze łzami w oczach pobiegła do smoka. 
- Jestem książę Grey i przyszłem was uratować przet tym niegodziwym smokiem.
- Tak?!
Lucy wstała i uderzyła pieścią w twarz księcia, który pod wpływem uderzenia upadł.
-Lucy? On chciał dobrze, on nie wiedział.
Powiedziała Juvia i podbiegła do Greya.
- Ale o co chodzi?
- O to że smok był dobry, nie widzisz że przypięty jest magicznymi łańcuchami? On miał bronic aby tu nikt nie wszedł, a my trzymane jesteśmy przez pole siłowe i wyjść możemy tylko z kimś z zewnątrz.
-Aha, najmocniej przepraszam! 
- Co mi z twoich przeprosin, one nie zwrócą mu życia! 
-Pocałuj go ! - krzyknęła Juvia.
- Co ?
-No pocałuj go widać ż coś do niego czujesz. A spróbować nie zaszkodzi.
- Ehhhhhh, no dobrze 
Lucy podeszła do smoka i pocałowała go. Smok zaczął mienić sie złotym światłem. Wszyscy zasłonili sobie oczy. Gdy blask znikł ujrzeli różówowłosego mężczyznę.
- Yo!
Powiedział.
- Kim ty jesteś ?- spytała Lucy.
- No jak to kim, Natsu.
-Co?
- No zrzuciłaś ze mnie klątwę.
- No to teraz możemy wracać- powiedział Grey.
- Czekaj 
Natsu pobiegł na górę by po chwili wrócić z talerzem  jedząc kanapki. Wszystkim opały szczeki. 
- No co nie chciałem żeby sie zmarnowały.
Wszyscy wybuchli śmiechem. 
     2 miesiące później
Grey ożenił sie z księżniczką Juvią i razem sprawowali słuszne rządy w królestwie Fiore. A Lucy i Natsu, także ożenili sie i władają wspólnie w królestwie z którego wywodzi sie Lucy. I cała czwórka żyła długo i szczęśliwie.

                                                                                                ~ Hoshi ( czyli moja siostra )
Czekam na komentarze czy sie podobało.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz