niedziela, 31 sierpnia 2014

Rozdział 6

        Grey      

Minęły już dwie godziny od kiedy przyniosłem Juvie do gildi. Siedzę przed jej pokojem. Wendy wyszła z jej pokoju godzinę wcześniej, mówiła że z Juvią wszystko dobrze i ze sie obudzi za niedługo i żebym wszedł. Ale ja nie potrafię, to prze zemnie.

       Lucy    

Przed chwilą sie rozpakowałam, jestem ciekawa jak tam ich randka. Poszłam do gildi w której było za cicho.Podeszłam do baru.
- Mira co cie stało?
- Juvia jest ranna.
- Co się stało i gdzie jest.
- Była z Greyem  na misji i jest w skrzydle medycznym.
- Dzięki- pobiegłam do skrzydła gdzie była Juvia.
Przed jednym pokojem siedział Grey podeszłam do niego.
- Grey co z Juvią ?
- Wszystko jest już dobrze.
-Byłeś u niej?
- Nie
- to choć wejdziemy razem.
- Ja nie mogę
- Jak nie możesz
- No bo to moja wina
 Juz nie pieprz- wzięłam go za rankę i wciągnęłam  do pokoju
Juvia leżała  odwrócona do okna  
 -Juvia spisz?
Odwróciła się w nasza stronę.
- Juvia jak się czujesz?
- Dobrze
-To ja pójdę powiedzieć ze sie obudziłaś.

      Grey      
-Juvia ja przepraszam
- Za co
- za to ze przezemnie..
- To ja byłam nie uważna to ja cie przepraszam ze sie martwiłeś..
Niedokonczyla bo Grey ja pocałował .
  Położył się kolo niej i przytuleni zasnęli.





Tak wiem krotki rozdział. dzisiaj jeszcze chyba dodam jeszcze jeden rozdział ale nie jestem pewna. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz