wtorek, 26 sierpnia 2014

Rozdział 2

       Lucy     
  Obudziły mnie promienie słońca. Podeszłam do szafy i wybrałam wygodne ciuchy po czym poszłam się wykąpać. Po pół godziny wyszłam odświeżona i ubrana.
W jadalni było gotowe śniadanie a przy stole siedzieli już goście
- Dzień dobry Lucy - Powiedzieli równo chłopcy
- Dzień dobry.
Usiadłam przy stole i zaczęłam jeść śniadanie.
- Lucy jaka jest twoja decyzja?- zapytał Grey
-Z czym , a z tym czy z wami pojadę do Magnolii . Więc zgadzam się, ale jeszcze musze to powiedziec rodzicom.

-Zgadzamy sie
- Mama, Tata naprawę - Tak ale musisz nas odwiedzać dwa razy w miesiącu.
- Dziękuję- Podbiegłam do nich i pocałowałam w policzek poszłam się spakować.
           Grey     
Byłem bardzo zadowolony że Lucy dołączy do naszej gildi.
- Będziemy się nią opiekwać- powiedziałem
- To bardo mnie cieszy jesteście w tym domu mile widziani.
- Dziękujemy.
           Lucy      
Spakowałam wszystkie moje rzeczyi juz schodziłam ze schodów. Chłopacy czekali na mnie przed domem
- Pa mamo, pa tato 
- Pa córeczko- powiedział tato
- Kochamy cie - powiedziała mama przez łzy
- Mamo nie płacz.
- Ale to takie wzruszając nasza mała córeczka wyjeżdża.
- Jaka mała mam 17 lat - naburmuszyłam się 
- dobrze dobrze 
Ucałowałam ich po policzku i wyszłam z domu trzymając wielką torbę.
- Wezmę ją- powiedział Grey biorąc moja torbę do reki.
- Dziękuje jak tam jest w gildii
- hymm jak jest, jest wesoło, głośno, jest jak w domu- powiedział Natsu 
- Poznasz Juvie, Mire, Erze, Levi i innych - dorzucił Grey.
- Juvia to twoja dziewczyna
- yyy no ten nie wiem sam ale nie gadajmy o tym.
-  Dobra dobra 
Na stacji stał nasz pociąg. Weszliśmy do przedziału, ja usiadłam pod oknem. Grey naprzeciwko mnie koło niego Happy a Natsu tarzał sie po podłodze cały zielony. Głupio mi bylo że tak nagle zapytałam o Juvie muszę go przeprosić.
- Grey przepraszam 
- Nic się nie stało ja porostu nie wiem co do niej czuje, lubię jak jest koło mnie, ale czasem się zachowuje dziwnie.
ZARAZ WIEDZIEMY NA STACJE W MAGNOLII powiedział kobiecy głos z głośników. Wzieełam do reki walizkę i Happiego a Grey Natsu który coś tam mamrotał. Wyrzucił go   z pociągu i czekaliśmy aż mu sie polepszy po  kilku minutach juz szliśmy do gildi. Magnolia jest taka piękna.Grey mnie szturchną łokciem odwróciłam sie i popatrzalam prosto a tam stał wielki budynek.

  Natsu wleciał a ja razem z Grey za nim gdyby nie on dostała bym krzesłem.
- Mistrzu to jest Lucy chce dołączyć.
- Przyjęta, gdzie chcesz mieć znak gildi ?
- Na prawej ręce- Po czym podeszet i po chwili miałam juz rózowy znak gildii 
-Czas zacząć imprezę
-Aye 
Zaczęła sie impreza poznałam już każdego gildi. Podeszłam do baru i poprosiłam wodę. Mira mi ja przyniosła podziękowałam wypiłam i poszłam  tańczyć.


Nom nastepny czekam na komentarze bo nie wiem czy sie podoba i czy pisać dalej.
    
      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz